Kuba, leśniczy z Nadleśnictwa Gryfino, udowadnia, że las można poznawać na wiele sposobów – od ściółki po korony drzew. Jego historia to przykład, jak jedno zainteresowanie może przerodzić się w wieloletnią pasję i sposób na życie.
Od studiów do nietoperzy
Wszystko zaczęło się na studiach, gdy Kuba dołączył do Sekcji Teriologicznej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Początkowo bardziej ciągnęło go do ludzi niż do latających ssaków, ale z czasem nietoperze całkowicie go pochłonęły. Obserwacja tych zwierząt z ziemi szybko okazała się niewystarczająca, dlatego sięgnął po sprzęt alpinistyczny i zaczął wspinać się na drzewa. Tak narodziła się jego przygoda z arborystyką, która trwa już około 15 lat.
Praca i pasja
Na co dzień Kuba pracuje jako leśniczy w Lasach Państwowych – w tej roli od 10 lat. Jednak jego zaangażowanie nie kończy się wraz z godzinami pracy. Zimą, zamiast odpoczywać w cieple domu, wyrusza w trudno dostępne miejsca, aby w ramach badań liczyć zimujące nietoperze. Jak sam mówi: „Latać jak nietoperze nie będę, ale czasami mogę poobserwować las z poziomu koron drzew”.
Las jako przestrzeń do odkrywania
Historia Kuby pokazuje, że las to nie tylko miejsce pracy, ale przede wszystkim przestrzeń, którą trzeba obserwować, poznawać i rozumieć. To dostrzeganie tego, co niewidoczne na pierwszy rzut oka – zarówno w dziuplach, ściółce, jak i wysoko nad głową. Jego przykład inspiruje, by szukać własnych pasji i rozwijać je przez lata, odkrywając wciąż coś nowego.
Źródło: Nadleśnictwo Gryfino – Puszcza Bukowa
Fot. facebook.com
