Po dwóch kolejnych porażkach drużyna UKS SP Morzycko Moryń wróciła na zwycięską ścieżkę. W meczu 8. kolejki Keeza Klasy Okręgowej ZZPN jej podopieczni pokonali Okrętem Szczecin, a spotkanie obfitowało w emocje i zwroty akcji.
Pierwsza połowa do zapomnienia
Trener Łukasz Sablik nie krył, że pierwsza część gry nie należała do najlepszych. – Mecz, który trzeba było wygrać po dwóch porażkach z rzędu. Nie był to piękny mecz, ale najważniejsze są kolejne punkty dopisane do tabeli. Pierwsza połowa do zapomnienia – przyznał szkoleniowiec w krótkim podsumowaniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Druga połowa z czterema bramkami
Po przerwie obraz gry uległ jednak diametralnej zmianie. Drużyna z Morynia zdominowała rywala i udokumentowała swoją przewagę zdobyciem czterech bramek, co przesądziło o końcowym triumfie. – Natomiast druga to lepsza gra udokumentowana zdobyciem 4 bramek, które dają nam zwycięstwo – dodał Sablik.
Dla UKS SP Morzycko Moryń było to ważne zwycięstwo, które pozwoliło przerwać serię niepowodzeń i wrócić do walki o wyższe cele w tabeli. Kolejne spotkania pokażą, czy forma z drugiej połowy stanie się stałym elementem gry zespołu.
Źródło: Moryń
Fot. facebook.com

