Wakacyjny sezon to czas, kiedy oszuści szczególnie chętnie atakują osoby starsze, wykorzystując ich zaufanie i emocje. Policja w całej Polsce odnotowuje liczne przypadki prób wyłudzenia pieniędzy metodą „na wnuczka”, „na policjanta” czy „na pracownika banku”. Choć scenariusze bywają różne, cel jest zawsze ten sam – wzbudzić silne emocje i skłonić do szybkiego, nieprzemyślanego działania.
Jak działają oszuści?
Typowy telefon zaczyna się od dramatycznego komunikatu: „Mamo, miałem wypadek…”, „Babciu, muszę pilnie pożyczyć pieniądze…” lub „Dzień dobry, dzwonię z Policji. Pani oszczędności są zagrożone…”. Oszuści podszywają się pod członków rodziny, funkcjonariuszy, a nawet pracowników banków. Wymyślają „legendę”, która ma wywołać strach, poczucie odpowiedzialności lub presję czasu. W ten sposób chcą, aby ofiara nie zdążyła zweryfikować informacji i przekazała pieniądze lub dane.
Co musi zapamiętać każdy senior?
Policja przypomina, że prawdziwy funkcjonariusz nigdy nie poprosi o przekazanie pieniędzy ani udział w tajnej akcji. Nie będzie też nakłaniał do wypłaty oszczędności i przekazania ich w celu „zabezpieczenia”. Jeśli odbierzesz taki telefon, zachowaj spokój, zakończ rozmowę i samodzielnie skontaktuj się z bliską osobą lub instytucją, za którą rzekomo podaje się rozmówca. W przypadku podejrzenia oszustwa natychmiast powiadom Policję pod numerem 112.
Porozmawiaj z bliskimi
Końcówka wakacji to dobry moment, aby porozmawiać z rodzicami i dziadkami o tego typu zagrożeniach. Czasem jedna rozmowa może uchronić przed utratą oszczędności całego życia. Nie daj się zmanipulować – zanim zaufasz, sprawdź!
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Gryfinie
Fot. facebook.com
